Start - Aktualności - 500 osób bawiło się na balu Politechniki Śląskiej
Za nami wielki Bal Politechniki Śląskiej
Pół tysiąca osób spotkało się w sobotę 3 lutego 2024 r. w Arenie PreZero na Balu Politechniki Śląskiej. W zabawie wzięli udział studenci, nauczyciele akademiccy, naukowcy, a także przyjaciele Politechniki Śląskiej. Wśród nich nie zabrakło polityków, samorządowców i przedstawicieli partnerów biznesowych, z którymi Politechnika Śląska współpracuje na co dzień.
- Cieszymy się bardzo, że wracamy do tradycji Balu Politechniki Śląskiej. Ostatni taki bal – bal 75-lecia odbył się w 2020 roku, a kilkanaście dni później wybuchła pandemia. Po tym wszystkim co działo się w ostatnich latach – walka z pandemią, wojna w Ukrainie, kryzys gospodarczy i energetyczny, czas wrócić do tradycji. To wydarzenie, podczas którego społeczność akademicka, ale też przyjaciele i otoczenie społeczno-gospodarcze mają okazję się zintegrować, porozmawiać o przyszłej współpracy i po prostu budować dobre relacje – powiedział rektor Politechniki Śląskiej prof. dr hab. inż. Arkadiusz Mężyk, który uroczyście przywitał gości.
O tym, że bale Politechniki Śląskiej sprzyjają przyjacielskim spotkaniom, ale także podziękowaniom, mówił również Artur Tomasik, przewodniczący Rady Uczelni PŚ.
- To doskonała inicjatywa, którą należy kontynuować w kolejnych latach. To okazja do podsumowań. Należy podziękować rektorowi za to, że w okresie tak wielu kryzysów, potrafił Politechnikę Śląską przeprowadzić przez te meandry, a ponieważ kończy się kadencja, należy podziękować również za okres bardzo dobrej współpracy z korzyścią dla uczelni. Realizowano nowe projekty, powstały nowe miejsca jak EHTIC w Zabrzu, Akademicki Ośrodek Szkolenia Lotniczego czy nowe wydziały w Katowicach – wyliczał Artur Tomasik.
Rozwój Politechniki Śląskiej docenili także pozostali znakomici goście, których w towarzystwie Dąbrowiaków na czerwonym dywanie witał JM Rektor Politechniki Śląskiej. Wśród nich pojawili się przedstawiciele władz państwowych – minister aktywów państwowych – Borys Budka, a także związany z Politechniką Śląską wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Marek Gzik.
- Politechnika Śląska to przede wszystkim ludzie – znakomici naukowcy i dydaktycy, a dziś jest okazja by spotkać się z nimi i porozmawiać o przyszłości, podzielić się uwagami. Jako nauczyciel i adiunkt w Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, znam doskonale wyzwania, jakie stoją przed naszymi śląskimi uczelniami – powiedział Borys Budka. - Politechnika Śląska jest symbolem myśli technicznej w regionie i może stać się ambasadą, która pokazuje, że możemy być dumni ze Śląska – dodał.
Dla sekretarza stanu w ministerstwie nauki i szkolnictwa wyższego prof. Marka Gzika, Bal Politechniki Śląskiej był okazją do chwili wytchnienia po intensywnych miesiącach pracy w Sejmie RP.
- Wciąż jestem dumnym reprezentantem Politechniki Śląskiej i cieszę się zawsze, kiedy mogę tu wracać i spotkać się ze społecznością akademicką. Mimo tych wyzwań, które od kilku miesięcy podejmuję – mówił prof. Gzik. – Te spotkania i rozmowy dają mi szansę wysłuchania doświadczeń, problemów, które dzisiaj staram się zamieniać na konkretne działania, jeśli chodzi o politykę naukową państwa – dodał minister Gzik.
O wyzwaniach, przed którymi stoi nauka i szkolnictwo wyższe rozmawiano w kuluarach sporo i to na wielu poziomach. Na parkiecie wspólnie bawili się studenci, naukowcy, nauczyciele akademiccy, ale także absolwenci, którzy aktywnie uczestniczą w życiu Politechniki Śląskiej.
- Jestem absolwentem, ale też urlopowanym nauczycielem i z sentymentem tutaj wracam, by spotkać wszystkich znajomych. Bal to nie tylko zabawa, przede wszystkim, jako samorządowiec, z racji pełnienia innych funkcji wykorzystuję tę możliwość do kuluarowych rozmów o tym, jak sprawić, by śląskie uczelnie z Politechniką Śląską włącznie rosły w siłę i były jeszcze bardziej rozpoznawalne na mapach świata – powiedział Marcin Krupa, prezydent miasta Katowice.
Rozmów, spotkań i wspólnej zabawy nie było końca. W rytm muzyki w Arenie PreZero bawiło się kilkuset gości. A wszystko dzięki wsparciu sponsora - Huty Łabędy S.A.
- Od dłuższego czasu współpracujemy z Politechniką Śląską. Sam jestem absolwentem Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki, tym bardziej jest mi przyjemnie, jeśli mogę wesprzeć swoją Alma Mater. W zeszłym roku obchodziliśmy 175-lecie istnienia. Choć Politechnika jest znacznie młodsza, odkąd pamiętam, zawsze współpracowała z hutą w zakresie szkolenia kadr i nowoczesnych rozwiązań. Bez tego nowoczesnego wsparcia technicznego, huty by dziś nie było, dlatego musimy się nawzajem wspierać – powiedział Marek Bar, prezes Huty Łabędy, który odebrał tytuł Przyjaciela Politechniki Śląskiej.
Kolejna okazja do wspólnego świętowania być może już za rok. W październiku odbędzie się bowiem osiemdziesiąta inauguracja roku akademickiego w Politechnice Śląskiej.