Start - Basy z kompozytów
Basy z kompozytów
Studenci Politechniki Śląskiej udowodnili, że karierę muzyczną można rozpocząć podczas kształcenia na uczelni technicznej. Iwona Gródek, Jakub Janas, Tomasz Muskała oraz Jakub Otyński stworzyli zespół Piąta Faza, który realizuje swoją działalność artystyczną wykorzystując wyjątkowe instrumenty. Członkowie zespołu sami je tworzą z materiałów kompozytowych.
Iwona Gródek, Jakub Janas, Tomasz Muskała oraz Jakub Otyński do niedawna byli studentami, a dziś są absolwentami różnych kierunków na różnych wydziałach Politechniki Śląskiej, których połączyła wspólna pasja do muzyki. Tomasz i Jakub Otyński, którzy znają się od dziecka, zaczęli wspólnie grać podczas pandemii, a gdy po lockdownie Tomek wrócił na Uczelnię, na Wydziale Inżynierii Środowiska i Energetyki poznał Jakuba Janasa. Na spotkaniu Studenckiego Koła Naukowego „Compo-Tech”, do którego wszyscy należeli, poznali Iwonę. Tak zaczęła się wspólna przygoda grupy, która dziś występuje pod nazwą Piąta Faza i wykonuje muzykę łączącą style rocka i alternatywy z elementami popu.
Zespół do wakacji spotykał się regularnie, raz w tygodniu, w podziemiach Wydziału Mechanicznego Technologicznego. Jak sami przyznają, są samoukami, a muzyką zajmują się hobbystycznie. Oprócz komponowania, postanowili również opracować własne instrumenty – i to nie byle jakie, bo z materiałów kompozytowych. W swojej kolekcji mają już trzy gitary, a obecnie pracują nad perkusją.
Pierwsza z gitar została wykonana przez Iwonę w ramach projektu na zajęciach PBL. Była to żmudna i czasochłonna praca.
– Pierwszym elementem produkcji takiej gitary jest proces przygotowania formy, który pochłania prawie cały dzień. Następnie odbywa się odlewanie do formy zajmujące dwie do trzech godzin. Na końcu przeprowadzane jest sieciowanie, które trwa do dwóch dni – wyjaśnia studentka Wydziału Inżynierii Materiałowej, która w zespole jest wokalistką.
Projekt ten pomógł zrealizować marzenia studentów umożliwiając im tworzenie wyjątkowych instrumentów. Ich działalność artystyczna była wspierana przez wiedzę zdobytą w trakcie zajęć akademickich. Członkowie zespołu mieli bowiem okazję rozwijać swoją pasję spotykając się z profesjonalistą w interesującej ich dziedzinie.
– W ramach zajęć obieralnych mieliśmy okazję poznać właściciela firmy, która zajmuje się produkcją gitar kompozytowych. W tej chwili firma ma w swojej ofercie wiele modeli, natomiast wytwarza je inną metodą niż my. Jak widać, na instrumentach kompozytowych można zarabiać, ale my zajmujemy się tym na razie tylko hobbystycznie – powiedział Jakub Janas, gitarzysta elektryczny.
Projektantem i twórcą basowej gitary elektrycznej wykonanej z kompozytów jest z kolei Tomasz. Instrument powstał metodą odlewania grawitacyjnego, a jego korpus stworzono z połączenia włókna węglowego i żywicy epoksydowej. Do tak przygotowanego korpusu wykorzystano osprzęt z istniejącej już drewnianej gitary basowej.
– Robiliśmy badania tego basu i zauważyliśmy pewne różnice w brzmieniu pomiędzy gitarą całkowicie drewnianą a gitarą wykonaną przez nas. Ta z kompozytu ma mniej wysokich częstotliwości dźwięku, co może być plusem w przypadku gitar basowych, w zależności od preferencji muzyka – wyjaśnia Tomasz. – Gitary kompozytowe, w przeciwieństwie do drewnianych, są bardziej wytrzymałe – odporne na zmiany temperatury i wilgotność, a także mniej podatne na uszkodzenia. Ich ogromną zaletą jest również oryginalny wygląd wynikający z faktu, iż przy tworzeniu takiego instrumentu można nadać mu indywidualny charakter i spersonalizowaną estetykę. Minusem jest ich waga – są cięższe od tradycyjnych drewnianych gitar, co sprawia, że granie na nich podczas koncertów, przez dłuższy czas, może być męczące dla pleców – dodaje.
W sumie studenci wykonali trzy gitary elektryczne, a we współpracy w Politechniką Wrocławską, także kompozytowe obudowy bębnów perkusyjnych. Instrumenty przygotowane przez zespół powstają w wydziałowych laboratoriach pod okiem dr hab. inż. Małgorzaty Szymiczek, prof. PŚ. oraz dr inż. Moniki Chomiak – opiekunek Studenckiego Koła Naukowego „Compo-Tech”.
– Dostęp do sprzętu i materiałów jest otwarty dla studentów i członków „Compo-Tech” – mówi dr inż. Monika Chomiak. – Uważam, że pasja oraz zaangażowanie studentów mogą się w przyszłości przełożyć na sukces komercyjny – dodaje.
Efekt działalności w Studenckim Kole Naukowym jest taki, że Piąta Faza ma już za sobą liczne występy z użyciem swoich unikalnych instrumentów. Kapela występowała podczas Nocy Naukowców Politechniki Śląskiej, Śląskiego Festiwalu Nauki oraz Pikniku Naukowego. Wyjątkowe i oryginalne instrumenty wzbudzają zainteresowanie muzyków innych zespołów. Piąta Faza wykonuje głównie covery znanych utworów, ale na swoim koncie ma już także dwa własne – „Puenta” oraz „Perspektywa”.
Co będzie dalej, jeszcze nie wiadomo – ale jedno jest pewne: Piąta Faza nie zwalnia tempa.
– Choć dotychczasowi członkowie zespołu ukończyli już studia na Politechnice Śląskiej i z oczywistych względów muszą ograniczyć swoją bieżącą aktywność, nadal pozostają częścią projektu i będą wspierać jego działania oraz prezentować dotychczasowe osiągnięcia. Równolegle budujemy nowy zespół w ramach koła, który będzie też złożony ze studentów zainteresowanych tworzeniem instrumentów – mówi opiekunka koła i zaprasza chętnych do dołączenia.
Już teraz wiadomo, że członkowie „Compo-Tech” w kolejnym roku akademickim zaprojektują i zrealizują kolejny instrument. Ich wniosek pn. „Projekt, wykonanie i ocena funkcjonalna gitary z korpusem z materiału alternatywnego” został zakwalifikowany do finansowania w ramach VII konkursu na projekty studenckich kół naukowych w ramach programu Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza – PBL (Project-Based Learning). Realizacja zaplanowana jest na semestr zimowy 2025/2026.
Zachęcamy do śledzenia działań/aktywności zespołu Piąta Faza w mediach społecznościowych oraz do zapoznania się z ich twórczością w serwisie YouTube oraz na stronie internetowej SKN https://www.polsl.pl/rmt3/skn-ct.
tekst: Filip Grela, Katarzyna Siwczyk
zdjęcia: archiwum autora
Tekst pochodzi z Biuletynu 7/8 (379) 2025