Abstrakty Seminarium
„Człowiek we współczesnej nauce”

 

 

 

Paweł Wawrzała

Kolegium Pedagogiczne Politechniki Śląskiej

 

Po co nam sztuczna inteligencja?

Streszczenie wystąpienia w dniu 12 stycznia 2016

 

Zmiany we współczesnym świecie wywołane rozwojem techniki wymusiły na ludziach zaadaptowanie się do nowej, mocno stechnicyzowanej rzeczywistości, często słyszy się o integracji człowieka z technologią. Czy w istocie tak jest? Aby odpowiedzieć na to pytanie autor podjął próbę zdefiniowania integracji - rozumianej jako zespolenie i zharmonizowanie różnorodnych elementów oparte na wspólnym systemie wartości, norm, ocen.
Wspomniany rozwój techniki jest ściśle powiązany z dodaniem do wszelkich urządzeń możliwości komunikacyjnych rozumianych współcześnie jako „konieczność” włączenia do Internetu, w szczególności w wersji mobilnej, czyli wszędzie i zawsze nowoczesna technika ma mieć dostęp do Sieci. Zatem nie ma już mowy o dość klasycznej dyspucie - jak technika rozumiana jako np. telewizor wpływa na nasze życie, dochodzi absolutnie nowy komponent - wymiana informacji z Siecią, oczywiście wedle obietnic producentów, dla naszej wygody i możliwości niesłychanego rozwoju.

Zdecydowana większość z nas, w znikomym stopniu wykorzystuje fascynujące i rewelacyjne możliwości urządzeń, które posiada praktycznie każdy aktywnie uczestniczący w życiu społecznym człowiek (w najprostszej formie to telefon komórkowy). Opublikowano mnóstwo badań, raportów, które wskazują na główne czynniki - zbyt wielki poziom skomplikowania obsługi połączony z brakiem wiedzy na temat działania tych urządzeń, oraz wieloaspektowe poczucie zagrożenia - począwszy od strachu przed wszelkimi nowościami, a skończywszy na niezbyt dobrze zdefiniowanym niebezpieczeństwie wynikającym z posiadania i użytkowania nowoczesnej technologii.
Tu pojawia się nowe zrozumienie pojęcia „cyfrowy podział” – nie jako segregacja ludzi na tych, którzy mają lub nie dostęp do Internetu, ale podział pomiędzy tych, którzy wykorzystują możliwości nowoczesnej techniki (oczywiście powiązanej z Siecią) a tych, którzy nie potrafią/nie chcą skorzystać ze współczesnej technologii. Cześć ludzi nie będzie się integrować z technologią dopóki nie zostaną rozwiane ich problemy, część uzna, że nie jest im to potrzebne. Jednakże czy ci, którzy w różnym stopniu zaadaptowali te nowoczesne techniczne rozwiązania mają pełną świadomość tego co wynika z powiązania tych urządzeń z Internetem?

Oczywiście część zagrożeń jest już mocno nagłośniona, inne to jeszcze sfera spekulacji i badań. Jest oczywiste, iż nieustanne wspomaganie się dostępem do informacji z Internetu, możliwością gromadzenia, przetwarzania i udostępniania publicznie własnych danych (rozumianych jako wszelkich materiałów, które da się zapisać w postaci cyfrowej), będzie wpływało i zmieniało nasze decyzje i zachowania. Co więcej, w tej wymianie informacji uczestniczą/będą uczestniczyć wszelkie urządzenia dołączone do Sieci, często z nikłą świadomością użytkowników jakie dane są wysyłane i jak będą wykorzystane. Pojawia się zatem problem prywatności w Internecie, gdzieniegdzie komentowany w mediach, często w sposób, który nie rozjaśnia sprawy. W powszechnej świadomości ludzi chodzi tu tylko o dane osobowe, ewentualnie „jakieś” informacje powiązane z naszą działalnością w sieciach społecznościowych. Dla wielu z nas, nie wydaje się to dużym problemem, przecież nasze dane są pobierane bardzo powszechnie, a nasze działania są w pełni „normalne” i legalne. Godzimy się na ten „kontrolowany” wyciek informacji, w zamian za wygodę i „darmowe” usługi. Mamy świadomość, że zagrożenia może istnieją ale dotyczą praktycznie wszystkich, więc może nie ma się czym martwić? Z badań wynika, że tylko nieliczna grupa ludzi (szacunkowo w USA około 0,5%) wie, że są nieustannie tworzone ich profile cyfrowe, pozwalające na wyciąganie bardzo daleko idących wniosków o życiu użytkowników. Bardzo szybko rozwijające się technologie znane pod ogólnymi nazwami „big data” i „sztuczna inteligencja”, już dziś mają niesłychane możliwości, zarówno te bardzo użyteczne dla nas (nawet zwykle nie wiemy kiedy z nich korzystamy), jak i potencjalnie niebezpieczne.
Świadomość, że nie tylko komputer przesyła te dane do wielkich baz danych firm typu Facebook, Google, Apple czy Microsoft ale robią to również smartfony, zegarki klasy smartwatch i wszelkie urządzenia dołączone do Internetu wydaje się już powszechna. Jednak nikt, po za firmami będącymi właścicielami naszych danych, nie wie jak są i będą wykorzystywane nasze dane. Istnieje tylko zapewnienie firm, że owo przetwarzanie danych będzie oparte o zasady etyczne i nie przeciwko użytkownikom (po za przypadkami łamania obowiązujących praw). Nie mamy żadnej pewności, że dane z naszych profili nie zostaną pozyskane na przykład w wyniku przestępstwa.

Nadto, czy mamy świadomość, że to my jesteśmy niezbędnym dodatkiem do tych nowych technologii - one zarabiają i rozwijają się dzięki nam, użytkownikom. To następna poważna zmiana, kiedyś producenci zarabiali tylko na produkcie i jego serwisowaniu, dziś czerpią zyski również z faktu, że jesteśmy aktywnymi użytkownikami. I nie chodzi tu tylko o fakt, że wraz z użytecznym produktem połączone są przydatne dla nas usługi, rzecz w tym, iż generujemy strumienie spersonalizowanej informacji, która ma swoją cenę. Dalej pozostaje pytanie – co się dzieje z tymi danymi, i co się będzie działo za lat dziesięć gdy przykładowo firma zawiesi działalność.

Zatem końcowe pytanie o integrację ludzi z nowoczesną technologią brzmi – kto ma świadomość takiej integracji? Czy w istocie zespalamy się z tymi urządzeniami w oparciu o wspólny system wartości, norm i ocen?

Nie było zamierzeniem autora dyskredytowanie współczesnej techniki (z której sam ochoczo korzysta), straszenie okropnymi konsekwencjami, etc. tylko próba ukazania wycinka rzeczywistości, który w dyskusji publicznej nie jest nagłaśniany. Jako remedium na poruszone powyżej negatywne aspekty nowych technologii jawi się potrzeba powszechnej edukacji, która w ideale powinna dosięgnąć do każdego człowieka.

 

 Tekst abstraktu w pliku pdf

 

 
Admin © Politechnika Śląska
 
Całkowitą odpowiedzialność za poprawność, aktualność i zgodność z przepisami prawa materiałów publikowanych za pośrednictwem serwisu internetowego Politechniki Śląskiej ponoszą ich autorzy - jednostki organizacyjne, w których materiały informacyjne wytworzono.
Zasady wykorzystywania „ciasteczek” (ang. cookies) w serwisach internetowych Politechniki Śląskiej
IV Seminarium - Paweł Wawrzała