28 października 2013
AZS rozgromił Pszczynę 3:0

Mecz na szczycie- tak można było nazwać spotkanie zespołów pretendujących do I ligi, które spotkały się w ub. sobotę w hali sportowej Politechniki Śląskiej.

Obydwa zespoły miały po jednej porażce, ale AZS posiadał jeden punkt więcej, gdyż PLKS Pszczyna jeden z meczy wygrała 3 : 2 i straciła tym sposobem jeden punkt. Jednak, była to dopiero szósta kolejka spotkań  i różnice nawet kilkupunktowe nie mają tak dużego znaczenia, chyba, że przegrane są z drużynami uchodzącymi za słabeuszy. Akademiczki bez kompleksów przystąpiły do walki z przeciwnikiem, który wzbudza duży respekt u rywalek nie tylko swoją przeszłością ( gra w I lidze ) ale m. inn. tym, że w swoim składzie ma zawodniczkę M.Stacchiotti – żonę M.Łasko i grającą jeszcze w ubiegłym sezonie w MKS Tauron Dąbrowa Górnicza. Pierwszy punkt dla AZS to zepsuta zagrywka przeciwniczek, które znając nasze zawodniczki próbowały zagrywać na te słabiej przyjmujące  a szczególnie upatrzyły sobie K. Pawłowską. Do stanu 6 : 4 gra w miarę była wyrównana , ale po zagrywce S. Pastuszko wyszliśmy na kilkupunktowe prowadzenie 10 : 4  i  13 : 9. Przełomowym  momentem gry w tym secie było zdobycie 6-ciu punktów po zagrywce F.Piasta, która słynną Włoszkę mogła doprowadzić do łez, bo Stacchiotti odbierała niedokładnie eliminując przez to silna broń pszczynianek, a mianowicie atak ze środka. Resztę zrobiły nasze blokujące S. Pastuszko, D. Pala i K. Pawłowska, która w kontrataku nie dawała szans broniącym  silnie zbijając. Wynik 20 : 10 przesądził o wygranej  partii przez gliwiczanki 25 : 14 !.  Drugi i trzeci set to pokaz bardzo ładnej siatkówki obydwu zespołów. Tak dobrze grających akademiczek dawno nie widzieliśmy. Przede wszystkim dobry był odbiór zagrywki, dodajmy trudnej zagrywki przeciwniczek, które upatrywały w tym elemencie gry swoją szansę. A, gdy widziały, że nagranie gliwiczanek jest poprawne to wzmacniając uderzenie zagrywanej piłki zaczęły popełniać  błędy wyrzucając piłkę na aut bądź w siatkę. Inaczej było w zespole AZS, który utrudniając zagrywkę rzadko ja psuł. Publiczność była trzymana w napięciu do samego końca meczu, gdyż obydwa sety zakończyły się zwycięstwem akademiczek 25 : 23. A mecz 3 : 0 można uznać  co najmniej za niespodziankę, bo pokonać taki zespół jak PLKS Pszczyna w tak wysokim stosunku to nie lada sztuka.

A, jak ocenia ten mecz trener doc. dr Krzysztof Czapla?.

- Muszę przyznać, że wygrana 3 : 0 jest też dla mnie milą niespodzianką. Tym bardziej, ze zrezygnowałem z ‘’etatowej’’ przyjmującej R. Bekier a pierwszą atakującą była D.Pala. Na pozycji libero zagrała O.Samul, która nagrywała  bardzo dobrze. Myślę, że zmiana ustawienia zespołu były pewnym zaskoczeniem dla PLKS Pszczyna, który bardzo dobrze zna naszą drużynę. Oceniając poszczególne zawodniczki najwyższą notę wystawiłbym ….całemu zespołowi, który walczył wzajemnie siebie wspierając i uzupełniając, wierząc do końca meczu, że Pszczynę można pokonać!.

Nie było słabego punktu w naszym zespole. Najtrudniej mają zawsze przyjmujące zagrywkę, bo przecież bardzo często muszą również po przyjęciu atakować. Z tej roli bardzo dobrze wywiązały się K.Pawłowska i M.Kluza należąc również do wyróżniających się w ataku. W ataku bardzo skutecznie zagrała też D.Pala, która również bardzo dobrze zagrywała. Wysokie nasze środkowe wyeliminowały prawie całkowicie najlepszą broń Pszczyny czyli atakujące ze środka Turbak i Pyrek. Rozgrywająca F.Piasta jest co raz pewniejsza w swoich wystawach a do tego waleczna w obronie co dodatkowo podwyższa jej ocenę. O libero O.Samal wspomniałem wcześniej a rywalizacja o miejsce w ‘’szóstce’’ z O. Paulinkovską będzie zapewne trwała do końca sezonu, bo obydwie są dobre.

W sobotę cieszyliśmy się z wyniku i gry, ale w poniedziałek wracamy do mozolnej ciężkiej pracy, bo przecież to dopiero początek rozgrywek a tak naprawdę radować się będziemy wtedy, kiedy awansujemy do I ligi. Żeby to osiągnąć musimy wygrać jeszcze wiele meczy. Czy to zrobimy to czas pokaże.

Skład AZS : F.Piasta, K.Pawłowska, S.Pastuszko, D.Pala, M.Kluza, N.Perlińska, O.Samul ( libero ) oraz O.Paulinkovskaya, P.Flakus, A. Wrzeszcz , M.Lech, G.Ponikowska.

6-XI ( środa ) AZS podejmuje u siebie zespół Sokół 43 AZS AWF Katowice. Początek spotkania o godz. 18.00 w hali sportowej Pol. Śląskiej przy ulicy Kaszubskiej 28 b( wstęp wolny ).

Wiadomość utworzona: 28 października 2013 14:30, autor: Ewa Barnowska
 
Admin Admin © Politechnika Śląska
 
Całkowitą odpowiedzialność za poprawność, aktualność i zgodność z przepisami prawa materiałów publikowanych za pośrednictwem serwisu internetowego Politechniki Śląskiej ponoszą ich autorzy - jednostki organizacyjne, w których materiały informacyjne wytworzono.
Zasady wykorzystywania „ciasteczek” (ang. cookies) w serwisach internetowych Politechniki Śląskiej
Aktualności Ośrodka Sportu