19 października 2010
Mamy drugie zwycięstwo !!!

Udał się wyjazd do Warszawy zawodniczkom KŚ AZS Politechniki Śląskiej, które po zaciętym meczu pokonały gospodynie 3:2 ( -20. 23, -13, 16, 13 ). Już przed rozpoczęciem spotkania wiadomo było , że o zwycięstwo będzie niesamowicie trudno , gdyż Warszawianki w poprzednim spotkaniu zaprezentowały się z dobrej strony z tak silnym przeciwnikiem jak SKAWA Kraków. Nasze zawodniczki od początku meczu nie mogły wejść w swój rytm gry gdyż hala Sparty Warszawa miała z jednej strony boiska oszkloną ścianę przez  którą na nieszczęście zawodniczek wpadało słońce i nie dało się normalnie grać. Pierwszy set Gliwiczanki grały właśnie pod słońce i nie nawiązały walki z przeciwnikiem, przegrywając do 20. W drugim secie nasze zawodniczki myślami były w poprzedniej partii i musiały mocno się natrudzić by doprowadzić do remisu w meczu. Wygrana do 23 i znowu walka z przeciwnikiem i ze słońcem. Niestety nasze siatkarki przegrały te walkę do 13. Kolejny set zagrały o niebo lepiej i wygrały go do 16. O wszystkim miał decydować piąty set. Na szczęście słońce zaszło i można było rozgrywać decydującą partię w normalnych warunkach. Tie break nie zapowiadał naszego zwycięstwa, gdyż przy zmianie stron boiska Warszawianki prowadziły 8:6 i zdobyły kolejny punkt. Przy stanie 9:6 trener Gliwiczanek poprosił o przerwę i na boisko weszły dziewczyny bardziej zmobilizowane. Doprowadziły do remisu by po kolejnych akcjach prowadzić 13:10. Warszawianki próbowały jeszcze walczyć , ale bardziej doświadczone zawodniczki AZS-u nie pozwoliły wydrzeć sobie zwycięstwa. Wygrana do 13 i zdobyte kolejne 2 punkty do ligowej tabeli. O krótką wypowiedź po meczu poprosiliśmy trenera zwycięskiej drużyny Wojciecha Czaplę : cieszy mnie wygrana, ale to skandal by na poziomie I ligi były dopuszczone do gry takie hale. Uważam , że gdyby nie słońce , które przeszkadzało zawodniczkom ten mecz wygralibyśmy spokojnie 3:0. Z przebiegu meczu widać było, że drużyna grająca pod słońce przegrywała seta. W piątym secie szanse były wyrównane i wygrał lepszy. Dobrze , że dziewczyny podjęły walkę z przeciwnikiem i ze specyficzną halą. Było w naszej grze jeszcze trochę chaosu , ale widać postęp od dwóch poprzednich meczów. Dziewczyny znowu zaczynają grać jak powinny i każda robi na boisku to co powinna. Następny mecz gramy u siebie i mam nadzieję , że pokażemy na co nas stać.

Wiadomość utworzona: 19 października 2010 08:14, autor: Piotr Podgórski
Ostatnia modyfikacja: 19 października 2010 08:26, wykonana przez: Piotr Podgórski
Wyniki
 
Admin © Politechnika Śląska
 
Całkowitą odpowiedzialność za poprawność, aktualność i zgodność z przepisami prawa materiałów publikowanych za pośrednictwem serwisu internetowego Politechniki Śląskiej ponoszą ich autorzy - jednostki organizacyjne, w których materiały informacyjne wytworzono.
Zasady wykorzystywania „ciasteczek” (ang. cookies) w serwisach internetowych Politechniki Śląskiej
Aktualności AZS