Górnictwo obok rolnictwa, budownictwa czy przetwórstwa przemysłowego należy od lat do sektorów gospodarczych generujących największe ryzyko skutków utraty życia i zdrowia w pracy. W ostatnich dwóch latach przy zmniejszonym wydobyciu i ograniczonym zatrudnieniu przybyło wypadków ciężkich i śmiertelnych. Wzrosły wskaźniki wypadków śmiertelnych w kopalniach węgla w odniesieniu do 1 mln ton wydobytego węgla dla załogi własnej i firm usługowych. Analizy stanu bezpieczeństwa w górnictwie będą prezentowane na tym spotkaniu przez kompetentne osoby i myślę, że wskazane zostaną konkretne, racjonalne przyczyny, nieakceptowanego stanu bezpieczeństwa i wysokiego poziomu ryzyka strat wypadkowych.

Problemu bezpieczeństwa górniczego nie można traktować, w sposób oderwany od aktualnej roli i przyszłości górnictwa jako gałęzi sektora paliwowo-energetycznego kraju. Jest to istotne dla planowania i skuteczności działania wszystkich podmiotów dla których węgiel jest ważnym produktem warunkującym ich przyszłość gospodarczo-rynkową.

Istotnym elementem systemu zarządzania każdego przedsiębiorstwa jest jego system zarządzania bezpieczeństwem pracy. System ten na każdym poziomie wykonawczym jest silnie związany z systemem produkcyjnym przedsiębiorstwa. Każde zakłócenie w procesie zarządzania produkcją, odbija się niekorzystnie na bezpieczeństwie i zaburza stan stabilności społecznej w podziemnym środowisku pracy górnika. Chcę powiedzieć przez to, że w aktualnej sytuacji górnictwa skupianie się wyłącznie na zagrożeniach naturalnych i technicznych jak to ma miejsce w sytuacjach „szoku po katastrofie” i szukania ich przyczyn to mało. Do analiz zagrożeń naturalnych i technicznych powinniśmy włączyć grupę czynników organizacyjno-społecznych, to jest takich, których oddziaływanie w istotny sposób może zwiększać podatność pracowników na błędy przy wykonywaniu określonych czynności pracy. Czynniki te są często przyczyną stresu zawodowego i związanych z nim skutków chorobowych i wypadkowych.

Górnicze środowiska naukowe, techniczne i związkowe są świadome narastającego od dłuższego czasu kryzysu, który dotknął górnicze bezpieczeństwo zawodowe.

Ukazały się analizy, raporty i ostrzeżenia w tej sprawie. Niestety decyzje gospodarcze pozostają w tyle za myślą intelektualno-naukową i alarmami ekspertów. Podejmowane dotychczas działania mają wąski charakter, omijają sprawy kluczowe, którymi są np. niskie nakłady inwestycyjne, uniemożliwiające unowocześnienie starych kopalń i przekładające się na działania modernizacyjne systemów ochrony życia i zdrowia górników.

Natura, której częścią jest górotwór „broni” pierwotnego stanu równowagi, który permanentnie jest naruszany przez działalność wydobywczą. W efekcie przepływu masy i energii zagrożenia naturalne ograniczają działalność górniczą, a w skrajnych przypadkach niszczą obiekty podziemne i ludzi. Zagrożeń górniczych nie da się całkowicie wyeliminować. Dopóki więc istnieją będą im towarzyszyły skutki, a więc ryzyko zawodowe, w tym ryzyko katastrof.

Katastrofy górnicze zawsze wzbudzają zainteresowanie, obawę i moralny sprzeciw licznych środowisk. Społeczeństwo wymaga coraz bardziej zdecydowanych i skutecznych działań dla ograniczenia skutków najbardziej aktywnych aktualnie zagrożeń. Bardzo istotny jest tutaj element czasu. Dlatego ważnymi narzędziami działania powinny stać się nowoczesne metody i techniki organizacyjne, zawarte w systemach zarządzania bezpieczeństwem.

Nowoczesne zarządzanie bezpieczeństwem oparte na podstawach naukowych jest aktualnie najtańszym i najskuteczniejszym środkiem poprawy bezpieczeństwa, zwłaszcza w przedsiębiorstwach złożonych, o zróżnicowanej strukturze organizacyjnej, dużej liczbie zagrożeń technicznych i przyrodniczych np. górniczych. Jest także sposobem umożliwiającym szybkie osiągnięcie założonych celów systemu.

Pomimo takich zalet, z ubolewaniem należy stwierdzić, że kopalnie węgla nie wypracowały jednolitego jakościowo i organizacyjnie wspólnego korporacyjnego systemu zarządzania bezpieczeństwem np. pod nazwą górniczy system zarządzania bezpieczeństwem. Wspólne systemy korporacyjne posiadają duże przedsiębiorstwa motoryzacyjne, lotnicze itp.

Ponad dziesięcioletni okres wdrażania systemów zarządzania BHP opartych na wymaganiach ogólnych PN-N-18001, jednakowych dla wszystkich podmiotów gospodarczych w Polsce, nie dał oczekiwanych gwarancji jakości i skuteczności działania systemów zarządzania w kopalniach.

Z moich doświadczeń, z raportów o stanie bezpieczeństwa oraz dokumentacji wypadków zbiorowych wynika, że głównymi obszarami przyczyn tych wypadków w górnictwie były:

         nieprawidłowości i zakłócenia w systemach zarządzania bezpieczeństwem kopalń zwłaszcza w obszarze zarządzania ryzykiem metanowym i ryzykiem tąpań,

         błędy ludzkie świadczące o niskim poziomie wiedzy lub niewystarczającym doświadczeniu osób uczestniczących pośrednio lub bezpośrednio w przebiegu zdarzeń niebezpiecznych.

Uważam, że istnieje pilna potrzeba dokonania analizy istniejących rozwiązań organizacyjnych w zakresie systemów zarządzania bezpieczeństwem kopalń, a następnie przeprowadzenie oceny ich skuteczności dla poprawy bezpieczeństwa pracy w górnictwie.

Problemy zarządzania BHP nie mogą być sprawą i obszarem zainteresowania specjalistycznych służb kopalni, ale sprawą naczelnego kierownictwa. Skuteczne zarządzanie BHP zależy od specjalistycznej wiedzy organizacyjnej kierownictwa kopalni oraz od jakości i nowoczesności technik i procedur dostosowanych do warunków i rodzaju aktywności zagrożeń.

Poważną szkodę wyrządzono kilkanaście lat temu, nie popierając i nie rozwijając w górnictwie nowoczesnych metod zarządzania bezpieczeństwem pracy, znanych pod nazwą PIER-MERIT (USAID). Program MERIT był testowany i wprowadzony do kopalni przez NSZZ Solidarność, Region Śląsko-Dąbrowski oraz Wydział Górnictwa i Geologii (42 kopalnie). Program jest nadal aktualny. Umożliwia on ocenę jakości zarządzania bhp w Polskich kopalniach w odniesieniu do najważniejszych obszarów problemowych bezpieczeństwa górniczego oraz pozwala na ocenę kadry kierowniczej kopalń pod kątem skuteczności podejmowanych decyzji, służących profilaktyce BHP. 

 

            Nie skorzystano jak dotychczas z metod i procedur umożliwiających kontrolę ryzyka tąpaniami oraz ryzyka metanowego, a także ostrzeganie górników o stanach krytycznych tych zagrożeń, opracowanych na Wydziale Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej. Nie skorzystano z metod umożliwiających aktywny i powszechny udział górników w procedurach zgłaszania informacji o sytuacjach potencjalnie wypadkowych występujących w miejscach pracy, testowanych przez nas w kopalni.

            Istnieje więc, pilna potrzeba dokonania analizy rozwiązań organizacyjnych w zakresie systemów zarządzania bezpieczeństwem kopalń, a następnie przeprowadzenie oceny ich skuteczności dla poprawy bezpieczeństwa pracy w górnictwie.

            Należy także stworzyć system ustawicznego podnoszenia poziomu kwalifikacji organizacyjnych osób odpowiedzialnych za sprawne zarządzanie bezpieczeństwem w kopalniach. Dotyczy to osób kierownictw i dozoru kopalń, pracowników służby BHP, pełnomocników do spraw zarządzania BHP i innych w miarę potrzeb. Należy tutaj zastosować wymagania określone w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 2 listopada 2004 roku zmieniającym rozporządzenie w sprawie służby bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz.U. Nr 246 poz.2468). Wymagania te to obowiązek odbycia studiów wyższych na kierunku (specjalności) BHP lub studiów podyplomowych z tego zakresu. Uzupełnienie wiedzy powinno obejmować przede wszystkim osoby dozoru o wieloletnim stażu w górnictwie, które w naturalny sposób straciły kontakt z naukową problematyką bezpieczeństwa i nowoczesnymi procedurami zarządzania bezpieczeństwem, a także osoby odpowiedzialne za BHP w firmach usługowych.

            Szanowni Państwo, w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku, w górnictwie węglowym USA utrzymywała się wysoka wypadkowość. Mimo dużych nakładów finansowych na modernizację techniczną kopalń, nie uzyskiwano zadawalających efektów w postaci obniżenia wypadkowości, a zwłaszcza wypadków śmiertelnych. Przyjęto wówczas program działania uwzględniający radykalne zmiany organizacji systemu zarządzania bezpieczeństwem. Między innymi podjęto decyzję o utworzeniu Narodowej Akademii Bezpieczeństwa i Higieny Pracy w Górnictwie (MSHA). W wyniku tych skoordynowanych działań uzyskano znaczną poprawę bezpieczeństwa pracy, co pozwoliło Stanom Zjednoczonym zająć czołową pozycję w międzynarodowych rankingach bezpieczeństwa.

            Uważam, że w Polsce jest odpowiedni moment, aby wzorując się na doświadczeniach amerykańskich, utworzyć w województwie śląskim Akademię Bezpieczeństwa i Ochrony Pracy w Górnictwie. Zadaniem Akademii będzie zmniejszenie liczby wypadków i poprawa stanu bezpieczeństwa w przemyśle górniczym, realizowana głównie przez permanentną edukację dozoru górniczego oraz system szkoleń specjalistycznych. Akademia może również prowadzić szereg programów promocyjnych i wdrożeniowych oraz przygotowywać procedury wykonawcze i instruktażowe, służące osiągnięciu i utrzymaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa w polskim górnictwie.

 

Wydarzenia
  • Wybory 2012
  • Projekty strukturalne
  • Projekty strategiczne
 
Admin © Politechnika Śląska
 
Całkowitą odpowiedzialność za poprawność, aktualność i zgodność z przepisami prawa materiałów publikowanych za pośrednictwem serwisu internetowego Politechniki Śląskiej ponoszą ich autorzy - jednostki organizacyjne, w których materiały informacyjne wytworzono.
Wystąpienie prof Krzemienia