26 marca 2018
Sensacyjne zwycięstwo siatkarek!!!!

Miłą niespodziankę sprawiły siatkarki KŚ AZS PŚ Gliwice wygrywając z Radomką Radom 3:1. Było to pierwsze spotkanie fazy play-off, gdzie gra się o miejsca . 5-8.

Drużyna z Radomia rundę zasadniczą zakończyła na 3 miejscu, a gliwiczanki na 8 lokacie. Oba zespoły odpadły jednak w grze o półfinał i stąd spotkały się w kolejnej fazie rozgrywek z tym, że gliwiczanki miały znacznie trudniejszego rywala, bo Wisłę Warszawa. Z racji tego nie trudno było wskazać faworyta tego pierwszego meczu. Atutem Akademiczek miała być ich hala i to  plus większa chęć wygrania przeważyło.

Początek tego meczu, tak jak zresztą się spodziewano był wyrównany. Dopiero po ataku Brzoski gospodynie po raz pierwszy objęły dwupunktowe prowadzenie (8:6). Chwilę później na zagrywkę poszła Tracz i od tego momentu zaczęło się punktowanie AZS-u. Przy wyniku 11:7 trener gości wziął czas, ale nic to nie pomogło. Po chwili po ataku Brzoski i bloku Sokolińskiej – gliwiczanki prowadziły już 15:8. Gdy Tracz atakiem z drugiej linii zmieniła wynik na 17:10, szkoleniowiec Radomki wykorzystał drugą przerwę. Powoli przyjezdne zaczęły odrabiać straty, ale gdy Szapoval założyła „czapę”, zdobywając piłkę setową, a rywalki miały tylko 17 punktów, to wydawało się, że wygrana w tym secie już jest przesądzona.  Tymczasem przeciwniczki zdobyły cztery punkty z rzędu zmuszając trenerów AZS_u do wzięcia czasu. To nie pomogło, bo kolejny punkt dopisały sobie siatkarki z Radomia. Wreszcie Szapoval  uderzyła z krótkiej, kończąc tę partię wynikiem 25:22.

W drugim secie już takich emocji nie było. Pierwsze trzy punkty bowiem wywalczyły gospodynie. Na chwilę jeszcze rywalkom udało dojść się na jedno  oczko (3:2), ale potem systematycznie rosła przewaga gliwiczanek, która po ataku Sokolińskiej po przekątnej,  wyniosła w pewnym momencie 6 punktów (16:10). Jeszcze na chwilę radomianki wróciły do gry (18:15). Wtedy jednak szkoleniowiec AZS-u przerwał grę, a po wznowieniu  dwukrotnie, skutecznie zaatakowała Kukulska. Akademiczki nie pozwoliły już zbliżyć się do siebie. Po zagrywce w aut Kubackiej – Akademiczki wygrały tego seta 25:20.

Prowadzenie 2:0 chyba trochę uśpiło gospodynie, bo trzecią partię lepiej zaczęły przyjezdne szybko obejmują prowadzenie 1:4. Po zbicu Kukulskiej udało się doprowadzić do remisu 7:7, a za chwilę – dzięki Szczygieł wyjść na pierwsze prowadzenie. Wydawało się, że sytuacja jest już pod kontrolą. Potem długo grano punkt za punkt, ale czym było bliżej końca seta, tym lepiej radziły sobie na parkiecie radomianki. Przy wyniku 18:20 Wojciech Czapla wziął pierwszy czas. Zaraz potem mocne uderzeie Sokolińskiej dało miejscowym 19 punkt, ale kolejne dwa zdobyły przeciwniczki i znów trener AZS-u zarządził przerwę. Nie odwróciło to jednak losów tej odsłony. Po nieudanym ataku Kukulskiej, trzeciego seta wygrała Radomka  21:25.

W siatkówce często tak bywa, że jak się nie wygrywa 3:0, to przegrywa się mecz 2:3 i tak też się zanosiło po pierwszych zagranich w czwartym secie, kiedy to przyjezdne szybko objęły prowadzenie 1:5. Potem zaczęło się mozolne odrabianie strat i na moment udało się złapać bezpośredni kontakt 6:7. Rywalki odparły jednak ten atak i gdy Kukulska trafiła w antenkę, a na tablicy pojawił się wynik 6:10 = Wojciech Czapla przerwał grę. Zaraz potem nastąpiła pierwsza zmiana w zespole AZS-u . Kęsik weszła za Kukulską. Na początku nie zmieniło to jednak obrazu gry. Dalej kontrolę nad wynikiem miał zespół z Radomia. Wreszcie Kęsik zbiła piłkę po rękach rywalek, a potem Sokolińska kiwnęła, doprowadzając do remisu (14:14). Dało to gospodyniom przysłowiowego „kopa”, bo od tego momentu weszły już gliwiczanki na wyższym poziom w każdym elemencie.  Najważniejsze punkty w tej partii, a może i w całym meczu zdobyła Kęsik. Siatkarka najpierw zagrywka wbiła  w parkiet rywalkę, a po zaraz potem asem serwisowym zdobyła 24 punkt przy 18 przeciwniczek. Mecz ten gliwiczanki zakończyły skutecznym blokiem w pełni wykorzystując atut własnego parkietu.

Na tym etapie gra się do dwóch zwycięstw. Rewanżowe spotkanie zostanie rozegrane 7 kwietnia w Radomiu. Ewentualny trzeci mecz także zostanie rozegrany w hali Radomki dzień później.

KŚ AZS PŚ Gliwice – Radomka Radom  3:1 (25:22, 25:20, 21:25. 25:18)
AZS: Anastazja Tracz, Adrianna Kukulska, Paulina Brzoska, Karolina Szczygieł, Barbara Sokolińska, Ekaterina Shapoval, Iga Piątek (libero)
Wchodziła: Dominka Kęsik
Radomka: Maja Pelczarska, Patrycja Gądek, Sonia Kubacka, Renata Biała, Gabriela Ponikowska, Majka Szczepańska, Olga Samul (libero).

Wiadomość utworzona: 26 marca 2018 14:32, autor: Agnieszka Konieczny
 
Admin Admin © Politechnika Śląska
 
Całkowitą odpowiedzialność za poprawność, aktualność i zgodność z przepisami prawa materiałów publikowanych za pośrednictwem serwisu internetowego Politechniki Śląskiej ponoszą ich autorzy - jednostki organizacyjne, w których materiały informacyjne wytworzono.
Zasady wykorzystywania „ciasteczek” (ang. cookies) w serwisach internetowych Politechniki Śląskiej
Aktualności Ośrodka Sportu