11 stycznia 2018
W sobotę do Gliwic zawita Wisła Warszawa (zapowiedź meczu)

Już w najbliższą sobotę siatkarki KŚ AZS PŚ  Gliwice rozegrają pierwszy mecz w tym roku przed własną publicznością. O godzinie 17:00 Akademiczki będą  podejmować Wisłę Warszawa.

Bemowskie Syreny po 13 rozegranych kolejkach z dorobkiem 34 punktów zajmują drugie miejsce w tabeli, ustępując o dwa oczka MKS Kalisz. Warszawianki mogą się też pochwalić tym, że w całym sezonie przegrały tylko 7 setów. Podopieczne Dominika Stanisławczyka nie odniosły też porażki od 9 kolejek. Nie mogą jednak na nią sobie pozwolić w sobotę, gdyż wtedy Kaliszanki mogą im odskoczyć.

– Wiemy, że w styczniu czekają nas duże wyzwania i jednym z nich jest mecz w Gliwicach. Najpierw skupimy się na nim, zrobimy wszystko, żeby go wygrać, a dopiero potem będziemy myśleć o następnych przeciwnikach. Tak jak powiedziałem wcześniej, potrzebujemy grać, aby odzyskać nasz rytm meczowy. Dlatego też przeciwko ekipie KŚ AZS Politechniki zagramy w najlepszym na ten dzień możliwym zestawieniu – zdradza na łamach oficjalnej strony trener Wisły.

Siatkarki z Gliwic w poprzedniej kolejce musiały uznać wyższość Radomki Radom, ulegając 1:3. W pierwszych trzech setach Akademiczki pokazały się z dobrej strony. Gdyby nie popełniły aż tylu błędów własnych, mogłyby wywieźć z Radomia trzy punkty.

– Zgadam się  tym, popełniliśmy mnóstwo błędów i jestem pewna, że gdyby było ich mniej wynik byłby zupełnie inny. Jednak to już przeszłość więc wyciągamy wnioski i szykujemy się na Wisłę.

Gliwiczanki nie zamierzają się więc położyć przed Syrenami  na parkiecie i oddać punkty za darmo.

– Jest to trudny przeciwnik ale my do każdego meczu podchodzimy z pełnym zaangażowaniem i chęcią wygrania. Pokazałyśmy niejednokrotnie, że potrafimy grać w siatkówkę więc tak łatwo nie odpuścimy. Musimy przede wszystkim skupić się na naszej grze i wierzę, że będzie im dużo trudniej z nami wygrać niż w poprzedniej rundzie. Duża zaleta jest też to, że gramy u siebie. Liczymy też na wsparcie kibiców, które też jest nam potrzebne aby zdobywać kolejne punkty w tabeli – przekonuje Karolina Szczygieł – kapitan AZS.

Podopieczne Wojciecha Czapli mimo porażki w Radomiu zachowały V lokatę w tabeli i mamy nadzieję, że w sobotę uda im się sprawić niespodziankę, pokonać Wisłę i zachować te miejsce. Zapraszamy wszystkich kibiców – WSTĘP WOLNY

Opracowanie: azs.gliwice.pl

Wiadomość utworzona: 11 stycznia 2018 09:05, autor: Agnieszka Konieczny
 
Admin Admin © Politechnika Śląska
 
Całkowitą odpowiedzialność za poprawność, aktualność i zgodność z przepisami prawa materiałów publikowanych za pośrednictwem serwisu internetowego Politechniki Śląskiej ponoszą ich autorzy - jednostki organizacyjne, w których materiały informacyjne wytworzono.
Zasady wykorzystywania „ciasteczek” (ang. cookies) w serwisach internetowych Politechniki Śląskiej
Aktualności Ośrodka Sportu