Pamiętajcie, że Wasze dziecko, które zaczyna studia, jest już dorosłym człowiekiem. Nowe środowisko i wyzwania przed im stojące sprawią, że odtąd będzie musiało być odpowiedzialne samo za siebie – nauczy się, jak gospodarować czasem, jak rozsądnie korzystać z pieniędzy, zawrze nowe przyjaźnie, pozna nowe sposoby zdobywania wiedzy, rozwijania zainteresowań, nauczy się wyznaczać życiowe cele. Starajcie się zaakceptować ten fakt. Od tej pory staniecie się tylko obserwatorami wkraczania Waszych dzieci w świat dorosłych. Dlatego musicie pamiętać o kilku rzeczach:
- pozwólcie, aby dziecko samo wybrało kierunek studiów zgodnie z jego zainteresowaniami i predyspozycjami; nie starajcie się wpływać na jego decyzje,
- starajcie się okazywać zainteresowanie życiem Waszych dzieci; delikatnie pytajcie o to, co się dzieje na studiach i w akademiku; nie interesujcie się tylko jego ocenami; nie bądźcie zaborczy, ale wyrozumiali i wspierający,
- pamiętajcie, że studia, to nie tylko nauka, ale także okres zabawy i zawierania nowych znajomości; zaakceptujcie fakt, że Wasze dziecko wychodzi z domu dłużej niż na kilka godzin i że nie znacie wszystkich jego znajomych,
- pozwólcie, aby samo załatwiało wszystkie swoje sprawy na uczelni; kontaktujcie się z uczelnią tylko wtedy, gdy naprawdę jest to konieczne - pamiętajcie, że Politechnika chroni prywatność swoich studentów i nie udziela żadnych informacji osobom nieupoważnionym,
- zachęcajcie je do zawierania nowych przyjaźni, przyjmowania zaproszeń, uczestnictwa w uczelnianych wydarzeniach, udziału w dodatkowych zajęciach; to dobry sposób na poznanie nowych ludzi, którzy przecież znajdują się w takiej samej sytuacji, jak Wasze dzieci
- nie zmuszajcie ich do cotygodniowych wizyt w domu; zrozumcie, że Wasze dzieci muszą zacząć żyć na własny rachunek; nie dzwońcie po kilka razy dziennie, jeden sms lub wiadomość na internetowym komunikatorze wystarczą, aby dać dziecku poczucie, że się o niego troszczycie.